Pandemia… Tradycyjny noworoczny koncert Filharmoników Wiedeńskich. Jakże wymowny był ten koncert. Wzruszający, specyficzny, jedyny taki – przy pustych krzesła na widowni – Nawet w czasie wojny koncerty noworoczne grane były w Wiedniu przy pełnych salach. To wyjątkowe wydarzenie poprowadził włoski dyrygent Riccardo Muti.
Wysłuchaliśmy utworów rodziny Straussów, Carla Michaela Ziehrera, Franza von Suppé, Josefa Hellmesbergera jr., Hansa Christiana Lumbyego oraz Ludwiga van Beethovena (z okazji 250. rocznicy urodzin kompozytora). Tym razem zabrakło tradycyjnego przerywania oklaskami wstępu do walca Nad pięknym modrym Dunajem. Nie było też współgrania publiczności z orkiestrą za pomocą rytmicznego klaskania podczas wykonania Marsza Radetzkiego.
Wzruszenia, ale też poczucia bycia w grupie dopełniły końcowe pozdrowienia wirtualnej publiczności – całych rodzin, grup przyjaciół – skupionych przed ekranami.
Magiczny koncert!








